Europa na krawędzi

By November 14, 2015Blog, Uncategorized

Wydarzenia paryskie szokują. Jeszcze bardziej szokuje reakcja skrajnej lewicy i skrajnej prawicy, które zamiast szukać faktycznego rozwiązania problemu dalej uprawiają swoją, przepraszam za wyrażenie, chamską propagandę. Od lewicy słyszymy o dobrych uchodźcach, będących ofiarami terroryzmu. Przemilcza się masy imigrantów, którzy z uchodźcami nie mają nic wspólnego a stanowią obciążenie i zagrożenie dla Europy. Skrajna prawica wskazuje, że uchodźcy to tak naprawdę terroryści. W najlepszym wypadku fundamentaliści, których celem jest wprowadzenie w europie szariatu (najgłośniej krzyczą o tym Ci, którzy pragną takich samych, albo ostrzejszych praw obyczajowych uzasadnianych katolicką tradycją).

Nie rozmawiajmy o uchodźcach, nie ma na to czasu. Europa musi uderzyć w źródło problemu. Źródłem nie są uchodźcy. Źródłem jest ISIS. Nowotwór, który trzeba zniszczyć wszelkimi dostępnymi metodami. Jeśli w celu zabezpieczenia swojej tradycji i swojej wolności musimy stać się hipokrytami, niech tak będzie. Ostatnie lata pokazały, że narody Bliskiego Wschodu nie dorosły do demokracji. Jeśli ceną bezpieczeństwa Europy jest utrzymanie na jej obrzeżach autorytarnych reżimów to znaczy, że nie mamy innego wyjścia.

Potrzebujemy dalekowzrocznej polityki dotyczącej naszego najbliższego i trochę dalszego otoczenia. Pozbawionej lewicowych opowieści o równości, wolności i braterstwie. One w tej chwili tylko karmią skrajnie prawicowych radykałów, a jeśli oni w obecnej sytuacji wygrają, to będzie to zwycięstwo terrorystów – początek końca Europy zjednoczonej, otwartej i postępowej.

DOPISEK: Żebym został dobrze zrozumiany. Moja sugestia, że musimy stać się trochę hipokrytami dotyczy tylko otoczenia UE. W żaden sposób nie może być stosowana do spraw wewnętrznych. To też było by zwycięstwo terrorystów,

paris

 

 

Leave a Reply