Polityczne tło

By October 28, 2015Blog

Tl;dr: Najwięksi zwycięzcy to PiS i Kukiz, najwięksi przegrani to Korwin i PO. Mam nadzieję, że pod rządami PiSu nie będzie aż tak źle. Warto obserwować co się będzie działo z RAZEM.

 

I po wyborach. Zatrważającą większością wygrała formacja, która  jest mi tak daleka światopoglądowo jak tylko się da – katoliccy narodowi socjaliści. Mają pełnię władzy: prezydenta, sejm i senat. Pocieszam się, że wizja roztaczana ostatnio przez media nieprzychylne PiS, że za cztery lata nie będzie już czego zbierać, że będziemy żyć w socjalistycznej republice wyznaniowej jest mocno przesadzona. Mam nadzieję, że Kaczyński i PiS dorośli w końcu do demokracji, może nie tak liberalnej jak dotychczasowa, ale zawsze demokracji.

Wypadało by podsumować poszczególne wyniki i partie:

PiS – absolutny zwycięzca, z pewnością wyniesiony do obecnej pozycji przez nieumiejętne rządy PO i rosnące oburzenie społeczne skatalizowane przez Pawła Kukiza. Sir Terry Pratchett napisał w jednej ze swych powieści: “lud na ogół nie przejawia wdzięczności, nie docenia, nie jest postępowy ani posłuszny. Lud okazywał się zwykle małostkowy, konserwatywny, niezbyt mądry, a nawet nieufny wobec mądrości.” Te słowa są najlepszą odpowiedzią na pytanie: “Dlaczego wygrali?”

PO – Drugi największy przegrany. Ofiara  swojej własnej niekompetencji. Zamiast modernizować i rozwijać kraj, zamiast wprowadzać trudne ale potrzebne reformy, prowadziła politykę trwania, tam gdzie reformowali, nie umieli reform skutecznie sprzedać ludziom. Niewiele popsuli, ale jest to dość poważny zarzut dla partii, która miała wiele naprawić.

Kukiz ’15 – Drugi największy zwycięzca tych wyborów. Kukiz zdołał się odbudować i utrzymać swoje trzecie miejsce w polskiej polityce, które zdobył podczas wyborów prezydenckich. Poparcie dla niego jest chyba najmniej zrozumiałe – zebrał na swoich listach wszystkich: narodowców i libertarian, socjalistów i wolnorynkowców. Jedyną odpowiedzią na pytanie jak udało mu się osiągnąć taki wynik wydaje się fakt (znów za Pratchettem), że młodzi biedni zawsze buntowali się przeciw temu, że światem rządzą bogaci starcy. Oto poparcie dla Kukiza: mieszanka głupoty, idealizmu i nie zrozumienia realiów.

.Nowoczesna – Ryszard Petru osiągnął z pewnością dużo, ale przy sukcesach PiSu i Kukiza jego wynik blednie. Dwadzieścia osiem mandatów, które nowoczesna będzie miała w sejmie XVIII kadencji jest niewątpliwie pewnym sukcesem. Liberalne ugrupowanie centrowe ma w Polsce szanse, na co najmniej dwa razy lepszy wynik. Żeby być większym .N musiała by się stać nową Platformą, a mam nadzieję, że tak nie będzie. Przed nimi cztery lata, przez które nie tylko muszą utrzymać wyborców, ale przekonać nowych. Nie tylko dawnych wyborców PO i bardziej skrajnych partii wolnorynkowych, ale co najważniejsze rzeszę zniechęconych i sierot po platformie.

PSL – jest zawsze, choć zawsze wieszczy się jego upadek. W tej kadencji ludowców czeka przemiana pokoleniowa, czy wyjdzie im to na dobre. Zobaczymy.

Pod progiem:

Zjednoczona Lewica – Nie będzie ich w sejmie. Gdy jednoczyli się mieli znikome poparcie , na tydzień przed wyborami wydawało się, że wejdą. Wtedy na scenie pojawił się dr Zandberg i zadał cios. ZL straciła na rzecz RAZEM jakiś 1 punkt procentowy. I nie jest to wina Razem, a trwającej od początku kadencji walki pomiędzy Millerem i Palikotem. I mnóstwa innych błędów, których aż żal wymieniać. Wystarczyło żebyśmy w nadchodzącej kadencji nie ujrzeli partyjnego SLDowskiego betonu, ale także kilku młodych ciekawych lewicowych polityków.

KORWiN – Największy przegrany tych wyborów. Mimo rosnącej popularności znów poza sejmem. Tym bardziej bolesne, gdy z list Kukiza dostali się przedstawiciele KNP i UPR. JKM  jak chwalą się jego wielbiciele nie zmienił poglądów od 20 lat. Ja zawsze odpowiadam – od 120. Jego poglądy na rynek są XIX wieczne i zupełnie nie przystające do dzisiejszych realiów. To ogranicza jego elektorat do idealistów i ludzi, którzy wierzą w proste rozwiązania. Dodajmy do tego, że dziwaczna mieszanka libertarianizmu i konserwatyzmu, którą prezentuje odstrasza wyborców centrowych. Mimo wszystko porażka jest dotkliwa, bo do ostatniej chwili wszystko wskazywało na to, że wejdzie.

RAZEM – Z pewnością odnieśli sukces, będą mieli finansowanie z budżetu. Będą mieli szansę rozwoju. Pytanie czy ją wykorzystają? Wygląda na to, że są jedyną partią, która może odebrać socjalnych wyborców PiSowi. Na razie wyglądają jak zabawni XIX wieczni socjaliści. Kawiarniani inteligenci – okularnicy. Ale kto wie może uda im się sięgnąć po lud pracujący miast i wsi. Razem jest też dowodem na to, że nie da się być partią bez twarzy – dopiero Adrian Zandberg, nasz polski Marx zapewnił im dobry (jak na prognozy i możliwości) wynik.

 

Podsumowując wydarzyło się dużo, jednak wciąż można mieć nadzieję, że polityczne tło pozostanie tylko tłem. W teorii mamy pierwszą raz kiedy Polską będzie rządzić jedna partia – w praktyce nie należy zapominać, że z list PiSu startowały też ugrupowania Gowina i Ziobry. Trudno powiedzieć, czy panowie w trakcie trwania kadencji nie wykonają kolejnej wolty.  Czekają nas cztery lata, dla niektórych trudne, dla innych wymarzone, kto ma rację – pokaże czas.

sejm1

Leave a Reply