Strzelać czy nie strzelać w Sylwestra…

By December 29, 2015Blog, Felieton

Jak zwykle przed Sylwestrem właściciele zwierząt żądają żeby zrezygnować z powitania nowego roku fajerwerkami. Pozostała część społeczeństwa w najlepszym wypadku uśmiecha się z politowaniem. Z góry zaznaczę, że sam strzelać nie lubię. Wolę odpalić zimne ognie i patrzeć na sypiące się iskry. Jednak coś we wprowadzonym ostatnio we Włoszech zakazie strzelania jest.

Generalnie jestem przeciwny zakazom z wyjątkiem tych, które spowodują, że współobywatele nie narażą mnie na niebezpieczeństwo. Gdy byłem młodszy często wychodziliśmy ze znajomymi na ulicę by obejrzeć różne organizowane przez miasto pokazy sztucznych ogni. Byłoby to całkiem przyjemne, gdyby nie to, że w tłumie znajdowali się ludzie, którzy koniecznie musieli odpalić także swoje petardy. Jak bardzo było to niebezpieczne, chyba nie muszę mówić.

Nie wydaje mi się możliwa całkowita rezygnacja ze strzelania w sylwestra. Zwolennicy praw zwierząt mają niewątpliwie rację ale, jak często się zdarza, nie próbują iść na kompromis. Dobrym rozwiązaniem byłoby zakazać w okresie świąteczno-noworocznym odpalania fajerwerków przez osoby prywatne, w sposób niezorganizowany. Ani to ładne, ani bezpieczne. A ograniczy stres dla ludzi i zwierząt poza samym powitaniem Nowego Roku.

Jednocześnie oczywiste jest, że nie powinno się strzelać na terenach wiejskich i w pobliżu Parków Narodowych. W miastach całkowita rezygnacja ze sztucznych ogni nie wydaje się jeszcze możliwa. Nawet jeśli jej chcemy nie naciskajmy na nią. Lepiej skupić się na usunięciu pojedynczych ludzi strzelających przez tygodnie w tym okresie niż dążyć do całkowitego zakazu fajerwerków. Jeszcze nie czas.

One Comment

  • kelu says:

    Myślę, że całkowita rezygnacja z fajerwerków w mieście w ogóle jest mało prawdopodobna i w zasadzie niepotrzebna 🙂 Narzekanie właścicieli zwierząt na zorganizowane pokazy jest conajmniej absurdalne – zwykle takie pokazy są w określonym miejscu, blisko centrum. W takich miejscach z reguły jest głośno. Można równie dobrze zakazać w centrum miasta posiadania zwierząt -podobny poziom absurdu. Z resztą argumentów się zgadzam, zorganizowane pokazy – na tak. Samowolka w mieście – na nie.

    Tylko pytanie, strzelanie w polu – czemu nie?

Leave a Reply